AYALA napisał(a):

|
Z drugiej strony patrząc to za jednym dosłownie zamachem wszyscy załatwili swoje sprawy…
|
Tym bardziej nie daje mi spokoju myśl, że żyję w kraju, w którym takie grono osobistości podróżowało czymś takim razem, lądując w takich warunkach. Sprawy Smoleńska raczej nie rozwiążemy, pewne jest przede wszystkim to, że tej hańby organizacyjnej z naszej strony już nigdy nie wymażemy. Wyobrażacie sobie podobną elitę Rusków, Niemców, czy Amerykanów podróżujących jednym środkiem transportu i lądujących na takim lotnisku? No właśnie. Jeśli to był zamach (czego nigdy się nie dowiemy, jest to prawdopodobne, ale ślady są już dawno zatarte), to niewątpliwie duża część winy stoi po polskiej stronie.