|
A tak na poważnie. Nie pamiętam, który to był rok ale świętowaliśmy wtedy mistrza na murawie a pod starą trybuną vip była mała estrada na której też nie pamiętam kto zapodawał wiślackie przyśpiewki w stylu rap. Gdy już nasi wznieśli puchar i nacieszyli się zaczęli śpiewać. Jedną z przyśpiewek która często się przewijała była właśnie Legła Warszawa i nikomu wtedy to nie przeszkadzało nikt nie kierował sprawy do komisji Ligi . Obecne zachowanie to żenada i jeśli komisja ligi nałoży jakąkolwiek karę to się zupełnie skompromituje
|