|
Senior Member
Offline
|
#220

08.10.2013, 18:07
|
thechris napisał(a): 
|
Zdecydowanie nie. Radość była ale nie z wygranej tylko z farta jaki wydarzył się w Londynie a to co innego. Wygrana z Apoelem mogła zmienić historię klubu. Natomiast wygrana z częściowo (w połowie) rezerwowym Twente w pół-towarzyskich rozgrywkach, które tak naprawdę nikogo nie interesują... nie zmieniła kompletnie nic. Wygrana z Legią daje nadzieje na kilka transferów zimą.
|
Nie chodzisz na mecze Wisły, jak sam deklarujesz więc nic nie wiesz. Owszem była radość ze zwycięstwa z Twente również, większa z sukcesu jakim był awans do wiosennej części rozgrywek w LE (na który zapracowaliśmy dobrą postawą na boisku, a nie tylko szczęściem), choćby po to aby zarobić kasę i ..aby „L” nie była jedynym klubem któremu wówczas sie ta sztuka udała.
Aktualna wygrana z”L” jest cenna, ale porównywanie jej z meczem z Apolem jest tak bez sensu, że szkoda tu czasu na polemikę.
Blaszczu16 napisał(a): 
|
Nabić do końca roku jak najwięcej punktów, w zimie się wzmocnić i walka o mistrza będzie jeszcze ciekawsza.
|
Nie wiem czy o MP, ale o podium na pewno.
Blaszczu16 napisał(a): 
|
Stety kolego, ale życie zweryfikowało plany i po dwóch latach posuchy, znów włączamy się w walkę o tytuł, bo ko jak nie my? Górnik? Pogoń?
|
Ano właśnie, jak nie my to kto!? Liga jest tak słaba, że ze 3 lub 4 wzmocnienia i możemy innym pokazać plecy na końcu rozgrywek, tyle że te wzmocnienia to na dziś nic pewnego.
PS. A ogólne to lepiej po takim meczyku nie patrzyć w przyszłość, tylko delektować się i delektować, komplet na R22 i zwycięstwo, mnie to dziś wystarcza w zupełności.
|
|