|
Senior Member
Offline
|
#1677

08.10.2013, 13:47
|
Trener Wisły dla Ofensywnych: Jeszcze się nie skończyłem
Cytat:
Franciszek Smuda, trener Wisły Kraków, po wygranej 1:0 z Legią: – Mówiąc żartem to zemściłem się za te części z samochodu, które kiedyś podmienili mi kibice Legii. A już na poważnie to drażni mnie jak ktoś mówi, że moja Wisła wygrała z osłabioną Legią. Kto tak twierdzi jest chory na głowę.
Zawsze chcę grać z silnym, a nie niewidomym rywalem. Z Legią, nawet z tym czy innym składem, też bylibyśmy w stanie wygrać. Nie pytajcie mnie o puchary, nie pytajcie mnie, broń panie Boże, o mistrzostwo Polski. Pytajcie mnie, co chcę ugrać. Z ręką na sercu odpowiadam: pierwszy cel to czołowa ósemka, żeby nie znaleźć się na dole i nie panikować.
Jestem chory, mocno przeziębiony i jakoś do świętowania nie mam ochoty. Zresztą, co tu świętować? Trzy punkty? Musiałem z uśmiechem podziękować Pawłowi Brożkowi. On dał Krakowowi radość. Wiecie co… Gdy Paweł biegł sam na sam z bramkarzem Legii to wiedziałem, że to k…teraz! Poczułem się jaki kiedyś, gdy do ostatnich minut trzymałem na boisku Tomka Frankowskiego. Nagle wyrastał z ziemi i trach! Jestem cierpliwy i mimo tego, że Paweł miał ze dwie zepsute sytuacje nie dałem się ponieść emocjom. Coś tam czułem tym swoim zatkanym nosem. Pełne trybuny, niezły mecz, wygrana Wisły z Legią jak za dawnych lat. Mam nadzieję, że to wszystko zrobiło wrażenie na naszym szefie. Ale jeszcze zaczekajmy. Moją Wisłę zobaczycie za jakiś czas. Jeszcze jedno, dwa okna transferowe. A teraz cóż. Czekamy do zimy, zbieramy punkty. Na złość niektórym – jeszcze się trenersko (chyba) nie skończyłem.
http://ofensywni.przegladsportowy.pl...ie-skonczylem/
|
|
|