|
Miśkiewicz to ciągle relatywnie młody, a przede wszystkim niedoświadczony bramkarz. Dajmy mu czas, bo to jego debiutancki sezon w seniorskiej kadrze, jako gracz pierwszego składu. Ponadto wszelkie wywiady wskazują na to że to mądry gość, twardo stąpający po ziemi, mający świadomość swoich braków i popełnianych błędów nad którymi ciężko pracuje. Co chyba gołym okiem widać w jego postępach z meczu na mecz. Taki gość to skarb w porównaniu do np. Łukasika który po każdym przegranym meczu jest z siebie zadowolony i uważa że 'byli zdecydowanie lepsi, zasłużyli na zwycięstwo etc.'. No a do tego w tym sezonie mu 'żre'. Ja, podobnie jak kiedyś odnośnie Pawełka będę uparcie twierdził że w naszej drużynie są znaaacznie większe braki na kilku innych pozycjach, ale do bramkarza zawsze najłatwiej się jest przywalić bo tam błędy są bardziej widoczne, a szczególnie w kraju rozpieszczonym zalewem bramkarzy klasy światowej typu Boruc, Kuszczak, Fabiański, Szczęsny etc.
Jakby się tak zastanowić to chyba nasz 4. najlepszy piłkarz w tym sezonie, po Głowie, Brożku i Bunozie. Także prosiłbym odstosunkować się od niego.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
|