raindog napisał(a):

Tu jest jeden Myliłem się, choć nadal mam wątpliwości, czy to Franek taki dobry, czy Kulawik był taki zły.
Co do Sarkiego - zwykle krytykowano Smudę, że nie wstawia go od początku.
|
Najogólniej Kula był "na chwilę" i nie traktowano go poważnie, no i przyszedł do burdelu który Probierz urządzał przez dwie rundy. Nie zapominajmy też że obraz gry w wiosennym meczu z Legią nie był gorszy niż wczoraj. Moim zdaniem to że nie przegraliśmy jeszcze meczu to także w jakimś stopniu zasługa Kuli. Bo zaczął odbudowywać morale, na którym teraz bazujemy.
Jedyna porażka Smudy to postawa Małeckiego, ale może to jest etap... Takie "ujeżdżanie" narowistego, upartego rumaka.