|
Wiadomo, pierwszy etap promocyjny, drugi to powołania za frajer, a trzeci klaka w mediach. Jeżeli sie przegrywa u siebie z szóstą drużyną ligi cypryjskiej to co tu więcej gadać. Wystarczy sie cofnąć i jeżeli sędzia nie gwizdnie karnego to Legia bez sztycha.
Jedyne co im czasem wychodzi to kontra, zwłaszcza po wymuszonym faulem przechwycie, którego arbiter nie dostrzega. Przecież bez sędziego nawet z Norwegami byli bez szans.
Niestety liga jest dramatycznie słaba bo o wynikach nie decyduje gra...
|