mitmichael napisał(a):

|
Cos pieknego przezyc mecz na R22 z Legią przy komplecie publicznosc .(..)
|
Ciekawa sprawa z tym "KOMPLETEM". Nie tak łatwo go zdefiniować
Bo jedno to
komplet sprzedanych miejsc. Ale rekord frekwencji robi się raczej
obecnością a nie sprzedażą. A tę obecność trzeba policzyć.
Najłatwiej automatycznie można
liczyć obroty kołowrotków. Ale ...nie wszyscy przez nie przechodzą (podejrzewam, że dziś sportowcy wychodzący z pawionu medialnego na przykład nie. To samo dot. VIPów).
Wobec tego jedyne co można podać to
liczbę sprzedanych miejsc (bilety + karnety). Ale tutaj też przełożenie na obecność stadionową jest tylko szacunkowe bo nie wszyscy (zwłaszcza z droższych karnetów) chodzą na wszystkie mecze.
Takim oto sposobem niezbyt precyzyjne
rekordy frekwencji możemy bić niemal w nieskończoność bo zawsze może przyjść 1 osoba więcej niż ostatnio... Choć niekonieczne musimy mieć tego świadomość.
Czego sobie i Wam życzę

Dobranoc.