Wach nie zdąży, zanim dostanie szansę walki o mistrza to Kliczko już będzie szczęśliwym emerytem
Sama walka podobna do otwarcia Lidla o 8 rano jak jest ciekawa promocja, chociaż nawet te babcie pod Lidlem leją się lepiej w walce o wózki niż dzisiaj Kliczko z Powietkinem. Boks umarł jeśli chodzi o takie walki.
No a to co zrobił Masternak to jakieś jaja. Gmitruk dobry trener a tak jakby w ogóle gościa nie przygotował, od pierwszej rundy przegrana wisiała w powietrzu.
ps.
Sędziowanie dzisiaj to już historia. Najpierw poddanie Masternaka po 2 sekundach w narożniku a potem Kliczko i Powietkin uprawiający wrestling.