"Politykę", która od lat ma te 100 tys. sprzedanych egzemplarzy tygodniowo oraz "Nasz Dziennik", którego nie uwzględnia się w statystykach, ale ma wierne grono fanów i sprzedaż rzędu kilkudziesięciu tysięcy przy nakładzie 150 tys. egzemplarzy (część jest rozdawana w kościołach duchownym, świeckim i w różnym organizacjom parafialnym) należy doliczyć do tych głównych mediów, bo mają zasięg ogólnokrajowy i są żelaznymi mediami lewej laickiej strony oraz prawej pobożnej, ale nieortodoksyjnej i niesmoleńskiej. Media Sakiewicza/Kaczyńskiego liczone jako całość również generują średnią sprzedaż grubo powyżej 200 tys. tygodniowo (GPC + GP + NP), a zatem tkwi w nich siła, która oddziałuje stale na procent społeczeństwa oraz ich rodziny.
Zgodzę się natomiast z tym, że przewaga mediów laickich, lewicowych i centrolewicowych (centrowych z tego co mi się zdaje nie ma w tym kraju, choć przez moment Rzepa próbowała taka być, a teraz sprzedają 10 tys. egzemplarzy papierowych dziennie) ciągle ma miejsce i mieć będzie przez następne lata, gdyby nawet PiS doszedł do władzy. Nurt jest ogólnoświatowy i nie zmienią nawet tego rządy w stylu Orbana, który ręcznie próbował media zamykać, albo prostować co spotkało się odejściem od niego mediów, które do tej pory go popierały.
BBudowniczy napisał(a):

I właśnie o to chodzi, że 90% ludzi w Polsce ma zapewnioną taką rozrywkę. Ewentualnie mają "alternatywę" w postaci TVP i Polsatu....
Co ciekawe, nadal nikt nie odpowiedział mi to pytanie, widocznie jest bardzo trudne.....
Jestem zwykłym mieszkańcem naszego kraju, bez kablówki i satki i włączam sobie wieczorkiem telewizor. Mam już dość PO-wskiej propagandy w TVN, TVP, Polsacie. Jaką telewizję mam włączyć, bo chciałbym dla równowagi pooglądać tą wstrętną PiS-owską propagandę.
|
Zdaje mi się, że jednak tego typu kanały jak TVN, TVP, czy Polsat są w mocnym odwrocie o czymś świadczą lecące z roku na roku słupki oglądalności. Liczba 11 milionów abonentów telewizji cyfrowych i kablowych pokazuje, że w kanałach płatnych i tematycznych jest siła.
Cytat:
|
Według danych firmy AC Nielsen (Establishment Survey 2012), wyłączając gospodarstwa domowe korzystające z więcej niż jednej usługi płatnej telewizji, nasycenie płatną telewizją pod koniec 2012 roku wynosiło około 66% gospodarstw domowych w Polsce.
|
Rzadko zdarza mi się oglądać polską telewizję, ale jak już to w 90% są to kanały typu TVP Kultura, gdzie od czasu do czasu można zobaczyć ciekawy dokument, albo film, którego nie można nigdzie indziej dostać (szczególnie mowa tutaj o tytułach jugosłowiańskich, włoskich, czy hiszpańskojęzycznych z lat 50 i 60-tych).