Jerzy Bahr o katastrofie w Smoleńsku: nagle zrobiło się kompletnie biało
Cytat:
-Dość dokładnie opisuje pan w książce moment katastrofy. Rzeczywiście mgła gęstniała nagle w tak szybkim tempie?
- Moje wrażenie było takie, że dzień jest ponury. Było dość ciemnawo, więc to wszystko, całe to otoczenie, nie wyglądało optymistycznie. Natomiast nie było mgły, albo była bardzo słaba. W bardzo krótkim czasie zrobiło się kompletnie biało. Pamiętam, że w tym najbardziej dramatycznym momencie, gdy zdecydowaliśmy się pojechać za strażą pożarną, to poruszaliśmy się właśnie w takiej bardzo głębokiej mgle.
|
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,tit...?ticaid=11167b
Bardzo ciekawa relacja naocznego świadka. Po trzech latach sobie przypomniał.