Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#229
Stary 30.09.2013, 08:47
Mecz z Ruchem....

Widać było brak Chrapka w środku - ważne ogniwo w rozgrywaniu piłki po ziemi, wymiany krótkich celnych podań, a w drugiej połowie widać było brak Stjepanovicia - środka pomocy nie było w ogóle, bo Nalepa to młodziak i grając sam jako defensywny pomocnik jest zbyt słaby, Wilk w jego sytuacji byłby podejrzewam niewiele lepszy, bo zazwyczaj grał w ustawieniu z 2 defensywnymi pomocnikami.....
Widać było, że bez Chrapka, Garguła na boisku jest prawie niewidoczny.
Guerierr - nie wiedziałby czym jest taktyka, nawet, gdyby kopnęła go w dupę - wiadomo gdzie grał, więc to nie nowość, ale ustawienie jego i Boguskiego na boisku wprowadzało totalny chaos w naszej drugiej linii. Uważam, że mimo dyspozycji Małego, to właśnie on z Sarkim powinni hasać na skrzydłach, a w środku powinien obok Garguły i Chrapka grać jeden z nich - przy czym prędzej stawiałbym jednak na Gueriera. Boguski poza meczem z Lechią, gdzie zagrał przyzwoicie, generalnie jest słaby i gra, dlatego, że nie ma alternatywy - ale właśnie Guerier jest taką alternatywą, tak samo biega, walczy o piłkę, tak samo przyjmuje ją, tak samo potrafi czasem wyłuskać piłkę przeciwnikowi i podać celnie do przodu.
Z Ruchem stawiając na Gueriera i Boguskiego, to licząc ich po 1/2 piłkarza graliśmy w "10", jak zszedł Ostoja, zaczęliśmy grać w "9", po zejściu Brożka było jeszcze słabiej....

Ten mecz o dziwo mogliśmy wygrać - niestety Brożek nie wykorzystał 2 setek, gdyby wykorzystywał wszystko nie grałby dzisiaj za frytki w Wiśle.
Ponadto Miskiewicz dzisiaj od początku spotkania był zadziwiająco niepewny - słabe wybicia/piąstkowania. Bunoza jak zobaczył na boisku Osmana, to chyba przypomniał sobie dawną taktykę "dzida do przodu".

Na remis zamiast zwycięstwa złożyło się wiele rzeczy, mimo bramki ze spalonego, Ruch nie może czuć się skrzywdzony, bo powinien po 1 połówce dostawać oklep 0:3 i tyle.
Co zaś do twierdzenia, że Starzyńskiemu wyszedł "strzał życia" stwierdzam, że to nieprawda, obserwuję go 2 sezon i uważam, że on i Podgórski z Piasta wykonują stałe fragmenty gry o wiele lepiej niż nasz Garguła i zamiast przedłużać kontrakt Gargule, lepiej byłoby ściągnąć jednego z nich - na ligę są już dobrzy, a wyższy poziom gry jest dla nich osiągalny.
Podsumowując biorąc pod uwagę, że na zwykłym poziomie z wygranych meczów zagrali jedynie Głowa, Burliga (mimo wyeliminowania Ostoji), Sarki + Ostoja+ Brożek (w pierwsze połowie), to remis należy uznać za cud.
Aha i Boguski w sumie zagrał na swoim poziomie prezentowanym w poprzednich meczach (wyjątek - Lechia), ale ten poziom jest wg mnie raczej słaby.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując