Wyświetl pojedynczy post
staszek2309
Senior Member
 
 
Od: 09.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#220
Stary 29.09.2013, 14:15
WIZLAZWE.
Z ust mi wyjąłeś ocenę Stiepanowica. Nie będę udawał Gmocha ani innego Engela, ale od pierwszego jego meczu widziałem, jak duży ma ten gość potencjał. Kompletnie burzy stereotyp polskiego defensywnego pomocnika, który ma biegać do utraty tchu, jeździć na dupie po boisku i kopać rywali po kostkach. A tymczasem zobaczyliśmy dobrze wyszkolonego, inteligentnego piłkarza, który nie boi się przytrzymać i rozegrać piłki ( rozegrać, a nie kopnąć do najbliższego obrońcy!!). Świetnie się ustawia, przez co przechwytuje masę piłek i nie jeździ bezsensownie na d.... . A że popełnia błędy i zdarzają mu się straty?
Ruch powinien postawić coś Burlidze za to że go znokautował.
Można było sobie porównać grę Stiepy i Nalepy. Pierwszy mało rzucający się w oczy, ale nie pozwalający na to, żeby Ruch zdominował środek pola. Zawsze pod akcją, czy to z przodu, czy z tyłu. I Nalepa, najczęściej wymiane naziwsko w drugiej połowie. Niby walczący, tylko co z tej walki? Wisła momentami nie mogła wyjść z połowy, a Nalepa faulował wszędzie gdzie tylko mógł. Ruch od samego początku stwarzał zagrożenie tylko ze stałych fragmentów gry, a wczoraj dostali od Wisły w II połowie tyle wolnych, że w końcu coś musiało wpaść.
Odpowiedz cytując