|
Bawią mnie te żale nad straconymi punktami. Jeszcze miesiąc temu większość szykowała się na wyjazdy do Niecieczy po spadku a teraz już odliczanie punktów do Legii. Zejdźmy na ziemię. Mamy taki skład jaki mamy czyli słaby. Nawet nie o jakość mi tu chodzi ( bo tu specjalnych dysproporcji w czołówce nie widzę - ot mniejsze i większe kaleki wzbogacone paroma solidnymi) tylko o ilość. Mamy plus/minus 8 zawodników i 5 na "dopchanie" składu. Póki co wynik punktowy traktuję w kategoriach cudu.
Przeciwnikiem Smudy byłem jak wielu. Teraz jednak trochę zmieniłem zdanie. Owszem, dalej uważam, że jego czas w poważnej piłce skończył się jakieś 10 lat temu. Aleee my gramy w Tmobile Ekstraklasie więc czemu nie Smuda? Tu się zdobywa punkty biegając a on przynajmniej na chwilę jest w stanie zmusić grajków do biegania w co drugim meczu.
Zamiast obrzucać się wzajemnie inwektywami cieszcie się z tego co macie bo mogło być wiele gorzej. Spadek nam już chyba powoli przestaje grozić a po ewentualnych wzmocnieniach można na wiosnę myśleć o czymś więcej. Cieszmy się chwilą.
Sam mecz z Ruchem - ot wywołana wcześniej nasza ekstraklasa. Tamci biegali szybciej nasi mieli więcej szczęścia - wyszło na remis.
PS Nie, nie cieszą mnie remisy w takich meczach- jestem tylko świadomy ograniczeń.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 29.09.2013 o godz. 13:14.
|