buczo1985 napisał(a):

Spójrzmy na to inaczej. Wspaniała seria bez porażki wciąż trwa
|
Niby tak ale - choć to truizm - remisami niczego się nie wygrywa... Przekonała się o tym Polska na Euro. Przekonał się o tym Juventus w grupie z Amicą, który zremisował chyba 6 razy. Przekonała się Wisła z Vaalerengą i Standardem Liege. Przekonała się Legia ze Steauą... Punktów mamy tyle jakbyśmy 4 razy przegrali... (4-6-0 = 6-0-4) ale nie to martwi. Przynajmniej 4 remisy to mecze w których Wisła była wyraźnie słabsza od rywala. Wyniki ogólnie mamy niezłe ale ponad stan i trzeba mieć tego świadomość. Jakości Wisła pokazuje średnio 30 minut na mecz. Godzina to zwykła rąbanka i wybijanka na oślep. Jest lepiej niż przez ostatnie 2 sezony ale wszystko trzyma Głowacki. Bez niego bylibyśmy w czarnej, głębokiej...