Znakomity wynik. Zremisowaliśmy mecz, który powinnismy przegrać. Zachowujemy status niepokonanej drużyny.
Koszmarna, bezładna kopanina. Kwintesencja polskiej piłki ligowej. Dzida i di przodu. Obustronnie.
Wystawienie Nalepy. Głupota czy sabotaż ?
W poprzednim meczu najsłabsze 45 minut defensywnego pomocnika w Wiśle od kiedy pamiętam, zdjęty po 45 minutach. Stolarski się nabawił kontuzji czy co ?
Mam nadzieje, że Miśkiewicz i Burliga wyczerpali chwilowo limit baboli.
Jedyny zawodnik do pochwalenia to Małecki. Ale nie za gre a za stumetrowe przebieżki.
No i Głowacki.
Lista naszych zawodników rezerwowych pokazana przed meczem
Jagoda





komentator.