AS82 napisał(a):

Ja pisze o tym ,że nie zgadzam się z tym żeby Kaczyński, Macierewicz czy Pawłowicz mówili kto jest patriotą a kto nie, bo ci ludzie nie są dla mnie żadnymi autorytetami ,żeby mogli o tym decydować i żeby byli od wyznaczania jakiś standardów moralnych. Patrząc na ich działalność i zachowanie to budzą we mnie raczej odrazę.
Uwierz ,że akurat w tym wątku za idiotę robicie wszyscy wy którzy uwierzyliście Macierewiczowi.
Może Miller i Lasek popełnili jakieś błędy w trakcie badań ,może im sie nie udało wszystkiego ustalić ,ale działają w dobrej wierze i nie robią ze swoich badań politycznego filmu sensacyjnego tak jak to robi Macierewicz ,który podał już od 2010r. ,10 różnych wersji i z żadną ,wraz ze swoimi specami, nie poszedł do prokuratury i sądu. A jak fachowcy byli proszeni o zeznania ,to "ani me ,ani be" zero konkretów , brak podania faktów i przyczyn na które by mieli dowody. Mocni tylko na spotkaniach ze swoimi wyborcami a takto "król jest nagi".
Wiesz co ,już wolę w żaden sposób nie obchodzić żadnych rocznic ,niż mieć coś wspólnego z Kaczyńskim ,dla którego "Godzina W" sie kojarzy obecnie z odwołaniem w referendum Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dał kolejny raz przykaład ,tymrazem po Smoleńsku, jak cynicznie potrafi wykorzystywać śmierć Polaków tymrazem w Powstaniu Warszawskim do swoich partykularnych interesików partyjnych. No chyba ,że jego elektorat jest tak zdebilowaciały ,że jest dla niego tożsame :wzięcie udziału w Powstaniu Warszawskim z pójściem i wrzuceniem kartki do urny.
Litera "W" ma mobilizować tych, którzy z taką samą gotowością ruszyliby na Godzinę W - jak Warszawa - wyjaśnił "Gazecie" Artur Górski, warszawski poseł PiS. Przyznał, że sięganie do tradycji powstańczej nie jest przypadkowe - czas kampanii przed referendum zbiega się z wydarzeniami sprzed 69 lat, w sierpniu i we wrześniu trwała walka o Warszawę.
Co za debil. Rzeczywiście poświęcenie i ofiara pełną gębą.Proponuje ,że jakby jakieś kolejne wybory odbywały się w styczniu to żeby sie odwołał do Powstania Styczniowego
|
Jesteś żenujący propagandzisto. To nie Kaczyński czy Pawlowicz decyduje kto jest patriotą. Oni tylko jasno określają które zachowanie jest patriotyczne, jak ktoś ma w dupie rzetelne wyjaśnienie śmierci prezydenta i najwyższych wojskowych dowódców to patriotą nie jest choćby się za przeproszeniem zapluł. A kim jest? Jest kilka opcji...
Powtarzasz propagandowe brednie i myślisz ze to na kimś zrobi wrazenie. Oczywiście komuchy najlepiej wiedzą co "tak na prawdę myśli Kaczyński"

W jak Warszawa prosty lemingu. W jak wykopać bufetową. W jak wielkie miasto... i tak dalej. Ale prostakom już propaganda wyjaśniła znaczenie litery W

. A to że powstanie to to czego warszawiakom potrzeba to jasna sprawa, powstań i idź głosować, bo POwcy zostają w domu nawet na takie poświęcenie i ofiarę żeby ruszyć dupę ich nie stać.
Poza tym jak HGW wykorzystuje znak polski walczącej jednocześnie namawiając żeby zostać w domu to ci lemingu nie przeszkadza. To jest dopiero debilizm...