Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8905
Stary 27.09.2013, 13:51
Groteskowy to jest kolego twój post. Nie na tym polega dyskusja na ten temat żeby ci palce wykrzywiało tylko na tym żeby rzeczowo okreslic swój osąd.
Pewnie w gardle stoi Ci ta kiełbaska ale powiem swzczerze ze mnie to nawet cieszy. Należał sie niektórym taki GONG w ambicje, gdyz w imie zwyciest niektórzy kibice zatracili wartosci które nas chłopców z R22 cechowały. U nas nie wygwizdywano drużyny i nie wyzywano swoich zawodników ze wzgledu na słabe wyniki . Nie do pomyślenia nawet były teksty typy: grać, ....a mać bo stadion gromadził rodzinę Białej Gwiazdy. A jak problemy są w rodzinie to się ludzie wspierają, okazują poparcie i i mimo że nie zawsze jest łatwo to jeden dla drugiego jest wyrozumiały.

Gwizdy i wyzwiska na stadionie zawsze było znakiem markowym "galerianek". Nic dziwnego że Małeckiemu pusciły nerwy i pokazał gdzie miejsce na takie odchylenia.
Małecki nie jest oczywiście żadną legendą. Nikt tak nie uwaza, jednak nie dostrzegac jego oddania Wiśle to pospolita mściwość. Nie widze innego chłopa w Ekstraklasie tak oddanego klubowi jak on. Ciesze się że własnie w moim klubie jest taki piłkarz i doskonale widzę zazdrość innych, wyrażająca sie nienawiścią do jego osoby.

Dla mnie chłopak ma charakter i dlatego ma moje wsparcie. Zakrecony na punkcie Wisły mimo że nie pochodzi z Krakowa tylko potwierdza jego szczerość. Nie jeden wychowanek powinien się od niego uczyć jak byc Wiślakiem. Życzył bym sobie żeby każdy młody był tak pojebany na punkcie Wisły jak on.

Zostanie zapamiętany jako ten który się nie bał i wy.......ił gwizdajacych tam gdzie takie zachowanie ma aprobatę. Jako jedyny zareagował na zachowanie nie przystające kibicowi Wisły i słusznie.
Kiedys może to bedzie miało inny wydźwięk...
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2013 o godz. 14:00.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując