|
Jaki ....a maraton?
Taka Justyna Kowalczyk zapierdala kilka startow w weekend, na pelnej ....zie, tydzien w tydzien, dziesiatki kilometrow...nie wspominając co pewnie robi od pon-pt! a kilka sprintow przez 90min kopacza wymaga wypoczynku?
Jesli ktos tak mówi to puknijcie mu w czoło. Robi was najzwyklej w świecie w chuja, przy okazji kreśląc wymówkę swojej gównianej pracy i gównianych wyników.
W profesjonalnym futbolu coś takiego jak złe przygotowanie nie istnieje. Nie ma czegoś takiego jak zmęczenie czy szukanie świeżości przez druzynę.
Jednostka może mieć proiblemy z wydolnością czy formą po kontuzji i dłuższym rozbracie z piłką , to normalne i nad tym pracuje sztab. kazdym innym przypadku czyli trybie treningowym profesjonalny pilkarz musi krecic się koło swojej życiówki...
Wisła równie dobrze może rozegrac 37 spotkan w 13 osobowym składzie i nawet nie dostrzeżemy zmęczenia. Przygotowanie do sezonu to .......ony polski mit, liczy sie tylko i wyłącznie codzienna praca nad organizmem.
Brozek w 2 tyg nadrobil zaległości? No cud...
Je to mogę ja mieć, od piwska i szlugów.
Zachodnie kluby w przerwie na lige , jezdzą turne po swiecie, graja sparingi a pilkarze czesto zajmuja sie promocją. W Polsce preferuje się wbieg na Gubałówkę z 80kg plecakiem pełnym kamieni lub lesne sprinty zakonczone gra w 4 ognie piłką lekarską.
Nie daj boże grupówka europejskich pucharów się trafi...kadra 40 zawodników+ 20 młodzieżowców w orbicie to minimum.
6 frontów, kartki, kontuzje, zawieszenia, alkohol, dyskoteki, trzy mecze o życie, eurow......., poziom ligi poszedł w górę...po prostu przejebane! Zima za pasem...
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2013 o godz. 07:41.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|