|
Interpretować ostatnie 3,5 roku wyjaśniania/matactwa/ukrywania (co kto woli) tajemnicy katastrofy Smoleńskiej można na wiele sposobów. Zgodzić się nie mogę chociażby w zakresie tego, że eksperci Macierewicze nie znają przyczyny katastrofy Smoleńskiej. Stawiali różne tezy na ten temat, zmieniały się one z czasem, a mając w pamięci sławetną konferencję na UKSW to nawet w tym obozie są różne koncepcje i teorie na temat tamtych zdarzeń.
Czy zajęli się tym kompleksowo, czy wyłącznie zjawiskami nie ma znaczenia skoro stawiano np. tezę o wybuchu, bądź mówiono z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością (w statystyce uznaje się to za pewnik), że w samolocie były materiały wybuchowe. Kilka razy pisałem o tym, że takich tez nie mieli prawa postawić, bo nie mają danych wyjściowych, a bazowali wyłącznie na modelach teoretycznych i metodzie naukowej.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 26.09.2013 o godz. 19:01.
|