pysio napisał(a):

|
Idę o zakład, że o żadnej z tych legend nic nie wiedziałeś, tylko przeszukałeś teraz stronę historiawisly.pl i wielki szpan.
|
Reymana na oczy też nie widzieli..
Nie filozofuj tyle.. od tego jest ten portal, żeby poznać tych ludzi, statystyki, wspomnienia, opisy.
Historia to coś pięknego, sprawia, że klub staje się wyjątkowy. Można o niej czytać / słuchać godzinami.
A to, że akurat ich wybrałem to i wyłącznie mój wybór.
Równie dobrze możesz wejść w dział "klubowe sławy" i Twoim oczom ukażą się m.in. osoby, które wymieniłem.
....Twoim tokiem rozumowania za 60 lat na forum ktoś napiszę, "Frankowski, Żurawski, Sobolewski, Głowacki, Brożek, są legendami", a taki "pysio lev. 2" odpali "A kto to jest? przecież ich na oczy nie widziałeś. Żadne legendy.
I w między czasie.. przeglądam wpisy redakcji historiaWisly (swoją drogą jeden z nielicznych portali Wisły godzien uwagi) na facebook'u i dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Od ludzi, którzy siedzą w temacie historii.. bo akurat w tej kwestii Ty masz gówno do powiedzenia (pojęcie 0 podobnie jak licznik Twojego IQ)
Lubisz szpanować, mędrkować, prowokować, świecić głupimi postami.. ale chociaż z szacunku do ludzi, piłkarzy, patriotów, którzy tworzyli Wisłę i walczyli o jej przetrwanie mógłbyś przymknąć mordę.
Ci ludzie, najpierw walczyli o wolność Ojczyzny, by potem ubrać koszulkę Wisły i grać w Okupacyjnych Mistrzostwach bo miłość klubowa była tak duża, reaktywowali Wisłę, bo mogła już dawno przestać istnieć i nie doczekałbyś się Frankowskich, Żurawskich i Brożków, a ten napiszę "tu i teraz". Po złamaniach i bez fachowej opieki lekarskiej, zdejmowali opatrunki, gipsy i wybiegali na murawę.. dla Wisły. Wskaż mi dziś takich piłkarzy? Z Wilna gnali na koniach, potem pociągami bez spania i wycieńczeni wybiegali na murawę.. dla Wisły. Wskaż mi dziś takich piłkarzy? Narażali własne życie dla Wisły.. gdy rozgrywali potajemnie rozgrywki klubowe w czasach II WŚ. Wskaż mi dziś takich ludzi? a dla takiego Reymana było hańbą pobierać pieniądze za grę dla Wisły. Wskaż mi dziś takich piłkarzy? i tak dalej.. A paru, których tam wymieniłem przykrywają czapą aktualnych piłkarzy (jeśli chodzi o walory sportowe).
Tu i teraz tak na prawdę masz pi.zdy, a nie piłkarzy. Płaczki z pieniędzmi wypchanymi portfelami, którymi raz deszcz, a raz słońce przeszkadza.
Pozostali charakterni goście, ale to wyjątki.
Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.
- Józef Piłsudski.
Zrozum ten cytat, za nim zaczniesz znów mędrkować odnośnie historii Wisły.
A zapomniałbym, przecież go na oczy nie widziałeś. On nie istniał, wszystko jest bujdą, nie było cytatu.
Swoja drogą trudno zrozumieć, czemu w szkołach uczą o historii.. pysio pewnie jako pierwszy kazał nauczycielowi/ce spierdalać ;-)