Drozd napisał(a):

|
Tyle że jeden główny gracz nic od nas nie chce poza współpracą, a reszta chce nas wydymać ile wlezie. Taka subtelna różnica.
|
No i widzisz? Wieczne przekonanie ze nalepiej nadajemy sie do dymania. Jakbys pomyslal to chociazby zaciesnienie wspolpracy tzw: "grupy Wyszchradzkiej" wyjdzie nam o wiele lepiej niz lizanie CObamy po jajkach byle nam tylko wizy zniesli albo calowanie Angeli po tylku byle by nam rzucila jakis ochlap z eurostolu. Mamy naprawde zajebista lokalizacje w Europie i jakby polaczyc sily z Czechami, Wegrami i Slowacja to moglibysmy byc glownym graczem w Europie. A tak zgodzilismy sie by nam Angela wybudowala rurociag blokujac port w Swinoujsciu a Barack Hussain uzyl nas jako straszaka przeciw Ruskim. Za obie rzeczy dostajemy po dupie nie zyskujac NIC. Spychamy sie tylko do roli podnozka moznych.