Do czerwonej kartki gra naszych pilakrze mnie strasznie irytowala i denerwowala. Masa niedokladnych podan, nieporozumien i strat. Efektow prawie zadnych.
Mecz ten po raz kolejny pokazal ze zatracilismy umiejetnosc gry pod pressingiem. Widac to bylo dopoki Lechia grala w pelnym skladzie i dobitnie widac to bylo takze w ostatnim derbowym meczu. Jak przeciwnik na nas siada to nie potrafimy przytrzymac i pograc pilka, zaczyna sie nerwowka a pilkarze mysla tylko zeby pozbyc sie pilki. Tracimy ja glupio albo obronca posyla balona gdzies w okolice srodka boiska jakby ciagle gral tam Genkov, ktory potrafil wygrac glowke.
Po pierwszej bramce nerwowka siadla i dalej juz poszlo gladko

3:0 czesto sie nam nie przydarzalo w ostatnich miesiacach.