|
Co ten Smuda narobił... Wg ekspertów (nie tylko ogólnopolskich) to przecież ten "najbardziej skompromitowany polski trener ostatnich lat" miał osiągać gorsze wyniki od Kulawika ("Kulawik zajął dobre miejsce jak na ten skład, ze Smudą byśmy spadli z ligi"). A teraz efekt jest taki, że okazało się iż da się z BURLIGI ZROBIĆ PIŁKARZA. To jest cud nr 1, przecież to był piłkarz bez zalet (cytat ze Smudy: "Burliga grał jak kaleka"), a teraz w prawie każdym meczu w obronie jest trudny do przejścia (wczoraj wszystko co złe to nasza lewa strona i brak środka pola). Do cudów dodamy Bunozę, odrodzenie Głowy, Chrapka, niektórzy widzą Gargułę (mnie nigdy nie przekonał do siebie swoją grą). Nie wiem co się będzie działo, jak jeszcze nauczy grać Boguskiego...
A co do meczu to podobnie do meczu z Piastem, czyli słabiutka pierwsza połowa, wczoraj niestety wybitnie słaba (stojanow). Kartka oczywiście zmieniła przebieg meczu, jednak miło się patrzy na takie wyniki jak 3:0, 3:0 i 2:0, miło gdy po strzelonym golu przynajmniej na swoim stadionie idziemy za ciosem (brakowało nam tego od paru lat), mecz z Ruchem testem dla drużyny, by w końcu pokazać swoje umiejętności na wyjeździe.
|