irman napisał(a):

Brawo. Wynik świetny. Brożek świetny. Miejsce w tabeli świetne.
Żeby tak różowo nie było - gdyby nie naciągana czerwona kartka wątpię żebyśmy wygrali ten mecz. Do tego czasu graliśmy piach pomieszany ze żwirem.
|
Akurat czerwień jak dla mnie pewna. Wjechał Donaldowi korkami w kolano. Jeśli to było na żółtą, to na czerwień musiałby napierniczać do niego z CKM.
Ale fakt, do kartki był piach i musimy to szybko zmienić. To nawet nei Lechia zagrała pressingiem, ale raczej sami kopalismy się po czołach. Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale przypominało mi topadakę z poprzedniego sezonu.Co do Donalda, to widać, że waleczny, ale czasem odwalał takie rzeczy, że nóż się w kieszeni otwierał. Np. schodził w środek na trzeciego stopera, a lewa cała wolna, nie licząc zawodnika gdańszczan. Prawie zaliczył asystę rundy, tylko do złej bramki. Za daleko wypuszczał sobie piłkę, i tylko szybkości zawdzięczał, że dawał radę wyciągnąć z tego faule. Ogólnie widać, że głównymi bolączkami są brak ogarnięcia taktycznego i gorąca głowa, bo gdy przeciwnik znajdował się blisko, miał wielkie problemy, żeby zacząć grę podaniem po ziemii.