Polacy siedzieli grzecznie i cichutko w domu, stąd na pewno nie mogli maczać palców w niczym co było wbrew obywatelom pochodzenia żydowskiego zamieszkującego tereny przedwojennej Polski. Rozumiem, że z jednej strony filosemityzm i antysemityzm zakładają klapki na oczy co przeszkadza w dostrzeganiu istoty sprawy, ale z drugiej strony mamy tyle tekstów historycznych oraz świadków tamtych wydarzeń związanych z przedwojennym, wojennym i powojennym charakterem stosunków w Polsce na linii Polacy-Żydzi, że nie trudno wyrobić sobie własne zdanie na ten temat.
Wspomnienia mojego dziadka mieszkającego w przedwojennym Opocznie, gdzie Żydzi stanowili połowę populacji miasta przed wojną, a także ich historia w tych okolicach sięga czasów Kazimierza Wielkiego, który rzekomo kochał się pochodzącej z Opoczna w Esterce, dziewczynie pochodzenia żydowskiego i dla niej właśnie wybudował zamek w Opocznie są bardzo dla mnie istotne. Przedwojenne relacje z Żydami były więcej niż dobre. Dzięki dobrym stosunkom z żydowskimi kolegami mógł w latach 30-tych jeść np. banany, czy cytrusy, do których mieli dostęp żydowscy kupcy w odróżnieniu od polskich. Psikusy jakieś tam były, ale kilkuletni, albo kilkunastoletni chłopcy nie mieli zamiaru nikomu krzywdy robić. Sytuacja od momentu wybuchu wojny, a w szczególności od powstania getta w Opocznie w listopadzie 1940 roku uległa diametralnej zmianie. Społeczeństwo podzieliło się na dwie części. Jedni będący w większości pomagali Żydom za wszelką cenę dostarczając do getta pożywienie, bądź ukrywając żydowskie dzieci w mieście, albo na wsi, ale inni nie tylko kapowali na Żydów, a również próbowali na Żydach się dorobić i pomagali Niemcom na różne sposoby. Macewy trafiły z trzech cmentarzy, albo na gruz, albo zrobiono z nich chodniki. W czasie wojny i po wojnie. Tak samo szmalcownicy do cna przeszukali wszystkie cmentarze, a później dzielnica żydowska, która została zamieniona w getto po jego rozwiązaniu w 1942 roku i wywozie Żydów do Treblinki zmieniła się po pewnym czasie w dzielnicę polską. Oczywiście robiono to nie na wyścigi, a za pozwoleniem Niemców. Kto miał większe zasługi ten był u góry listy. Można długo i soczyście dalej opowiadać, ale wydaje mi się, że wszyscy, którzy mają chęć poświęcić więcej niż kilka godzin na zagłębianie się w tym temacie sami do tego dojdą.
Cytat:
|
W okresie międzywojennym pokaźną część ludności Opoczna oprócz katolików stanowili Żydzi. W 1920r. w mieście mieszkało 4930 katolików i 4584 osób wyznania mojżeszowego, 59 ewangelików i 2 prawosławnych. Ta struktura ludności utrzymywała się przez cały okres międzywojenny. W 1939r. w Opocznie mieszkało 4500 Żydów i 4900 katolików.
|
wis.la/f1rrf
W 2010 roku zrealizowano dokument w hołdzie opoczyńskim Żydom.
wis.la/rpuk4
A zresztą ta dyskusja miała już miejsca i jest tylko wyłącznie nieświeży, odgrzewany kotlet.
wis.la/y92t3