Wyświetl pojedynczy post
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24113
Stary 24.09.2013, 11:43
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
1. Oddziałów SS nikt wówczas w mieście nie widział, było za to kilku niemieckich żandarmów.
2. Łuski znalezione w stodole zostały przebadane i część pochodziła jeszcze z 1 wojny światowej, a cześć z okresu po 1941 r. Dziur w czaszkach (tych odsłoniętych) nie stwierdzono - czyli osoby te spłonęły żywcem. Były to również niemowlęta i małe dzieci. Nie wiem skąd wiara, że w pozostałych czaszkach otwory by się odnalazły i to zmniejszyłoby wymiar okrucieństwa tej zbrodni.
3. W kwestii tego że brali w tym udział Niemcy i współodpowiedzialności. To że brali w tym udział niemieccy żandarmi, którzy swoją obecnością i podburzaniem ludności byli głównymi inicjatorami zbrodnia, to stwierdza śledztwo IPN i takie są oficjalne ustalenia.

Zgodnie z dokumentami stwierdzono obecnosc Einsatzkomando ss kierowanego przez hauptsturmfuhrera Hermanna Schapera. Komando to dopuscilo sie podobnych zbrodni w okolicznych miejscowosciach.

Cytat do calej sytuacji jak odbierane jest Jedwabne:
Czyżby Polacy z Jedwabnego tak nienawidzili “żydo-komunistów”, że, starym polskim zwyczajem, zapędzili kobiety i dzieci do stodoły i żywcem spalili? Sprawdźmy więc, ile żydowskich kobiet i dzieci albo choćby i Żydów spalili żywcem Polacy między 1918 a 1939? Ani jednego. Nawet ma kresach, gdzie miały miejsce lokalne pacyfikacje wsi, z których bandy żydowskie i ukraińskie ostrzeliwały w 1939 r. polskie oddziały, nie doszło do incydentów palenia ludzi żywcem.
Może Niemcy mieli takie zwyczaje? Sprawdźmy. Okazuje się że już od września 1939. Popatrzmy (opisane zbrodnie to wierzchołek góry lodowej): Zbrodnia w Szczucinie, Zbrodnia w Uryczu, Synagoga w Będzinie. Po 1939 jeszcze niejednokrotnie staroniemiecką (a nie – staropolską) tradycją palono ludzi żywcem: Zbrodnia w Ciepielowie 1942, “4. VII. 1943, Bór Kunowski – 43 osoby spalono żywcem w stodole za udzielanie pomocy oddziałowi partyzanckiemu, składającego się głównie z Żydów, którzy uciekli z getta.”;”VIII. 1944, Sasów – za udzielanie pomocy około 100 Żydom ukrywającym się w pobliskich lasach, Niemcy zamordowali i/lub spalili żywcem wszystkich mieszkańców wsi, pilnując, by nikt nie uciekł z płomieni.”, 18 V 1943 roku w Szarajówce Niemcy spalili żywcem 58 osób, zastrzelili 9 i zniszczyli całą wieś., Zbrodnia w Podgajach – SS-mani spalili żywcem jeńców z 3. pułku piechoty 1 Dywizji WP. Gardelegen – 13 kwietnia 1945 Niemcy (jednostka SS) spalili żywcem w stodole 1016 osób, więźniów obozu koncentracyjnego.
Dlaczego Polacy dziś nie wiedzą nic o tych zbrodniach? Bo to jest ta historia, której Polaków nikt w III RP nie chce uczyć. Polacy mają przepraszać za Jedwabne. Mają uznać zbrodnie SS i Gestapo za własne zbrodnie. Ale w jakim celu? By zaszczepić w nich poczucie winy wobec Żydów. Aby zażegnać niebezpieczeństwo odrodzenia “polskiego antysemityzmu”. Niestety, to, co dziś jest zwalczane w mediach jako “polski antysemityzm” to każda forma obrony polskich praw, jeśli tylko pojawia się konflikt interesów ekonomicznych bądź politycznych pomiędzy Polakami a Żydami. Każdy przejaw asertywnej postawy Polaków wobec roszczeń żydowskich jest formą antysemityzmu. Jest nim nawet wskazanie narodowości osoby działającej na szkodę narodu polskiego (bo nie ma podwójnej lojalności narodowej). Trudno być asertywnym wobec kogoś kogo się skrzywdziło.

BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
PS. Czy to nie ciekawe, że zamiast zajmować się partią rządzącą, 3 (!) zwolenników Korwina Mikkego na forum usiłuje udowadniać Lechowi Kaczyńskiemu winę za Jedwabne i poświęca cały swój czas na walkę z Kaczolandem?
Panowie, czy wy wiecie jaki to faktycznie rak gryzie Polskę, czy już wam wmówiono że głównym winnym jest PiS i Kaczyński?
Chcecie czy nie Kaczynski nie byl wybitnym politykiem i wkurza mnie, przynajmniej z mojej strony, te bezustanne proby wybielania go lub traktowania go jako wybitnego meza stanu. Kaczynski ma na swoim sumieniu bledy i trzeba go za nie rozliczyc. Co zas sie tyczy "walki z Kaczolandem" to to ze PiS wygra wybory jest raczej pewne natomiast chodzi mi o to zeby Ruch Narodowy zebral jak najwiecej poparcia bo tylko to ugrupowanie zapewni jako taka "normalnosc wladzy".