KOMINEK napisał(a):

|
No chyba nie z jakiegoś powodu tylko jednej ewidentnie zawalonej bramki i bardzo słabym występie w drugim meczu. Piłkarze mają coś do udowodnienia Probierzowi tak że mam nadzieję że nie trzeba ich dodatkowo motywować. Zobaczymy czy druga połowa z Craxą to wypadek przy pracy czy dłuższe załamanie formy.
|
Tych słabych połówek trochę już było, więc nie tyle świadczą o formie co o solidności zespołu. Dopiero ją - mam nadzieję - budujemy (wolę taką teorię niż wariant, w którym słabe połówki u Smudy vide Grecja Czechy i Kacapy to standard[...]).
Martwi cos, co nazwałbym "nadmiernym szastaniem przestrzenią" - strasznie szeroko gramy co byłoby plusem, gdybyśmy 1. potrafili dobrze skracać pole gry i gdyby 2. tę szerokość drużynie dawali przede wszystkim skrzydłowi, a nie boczni obrońcy.
Do tak szeroko grających bocznych obrońców przydałoby się 2 i to mobilnych defensywnych pomocników - a nam na Lechię zostaje Nalepa (który wg mnie ma talent i w dalszej perspektywie może zaistnieć jako dobrrze wpropwadzający piłkę do gry stoper - na dp i to w pojedynkę specjalnej kariery mu nie wróżę [obym się mylił]).