BBudowniczy napisał(a):

|
Trzeba było czytać uważnie, to co Ci napisałem w swojej poprzedniej odpowiedzi. No chyba że uważasz, że podejście PiS-u do tematu polskiego "antysemityzmu, homofobii i rusofobii" jest takie same jak podejście do tych tematów przez ludzi namaszczonych przez GW.
|
Bardzo Cię proszę - argumenty "trzeba było czytać uważniej" do mnie nie trafiają.
Uważne czytanie Twojego postu prowadzi do wniosków:
Nie wierzę w Jarosława - wierzę w Boga.
Oceniam Jarosława jedynie z duzym prawdopodobieństwem.
A jakie są podstawy tego prawdopodobieństwa i jego siła, to wiesz tylko Ty.
Jeśli zaś chodzi o Twoja wypowiedź dotyczącą antysemityzmu, homofobii i rusofobii - to wpierw należałoby oddzielić te tematy a nie wkładać je do jednego worka.
Następnie i najważniejsze ustalić - co to jest PIS.
Bo PIS to jest jeszcze pojęcie na tyle pojemne i jednocześnie na tyle banalne, że ustalenie co to jest jest decydujące.
Można bowiem traktować PIS jako również zaplecze ideowe Ojca Dyrektora - i to jest jedna sprawa.
I można traktować PIS jako Jarosława Kaczyńskiego - i to jest druga sprawa, dla mnie najbardziej oczywista. Wielokrotnie się sprawdzająca.
Powstaje pytanie, kto tu kogo za łeb trzyma - czy Ojciec Dyrektor Jarosława, czy też odwrotnie. NIezależnie od tego wiem jedno: poglądy Ojca Dyrektora a poglądy Jarosława mają sie tak jak zasady islamistów i chrześcijan. Niby w wielu kwestiach podobne a jednak dwa swiaty