Wyświetl pojedynczy post
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24097
Stary 23.09.2013, 16:14
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
Kolejny, który nie czyta z rozumieniem. Zakres badań został ustalony jeszcze przed przystąpieniem do ekshumacji, zanim znaleziono łuski.
Czy gdyby Kaczyński wbrew wcześniejszym ustaleniom, nakazał jednostronnie poszerzenie zakresu ekshumacji i okazało się, że owszem kilka osób zginęlo od kul, ale kilkaset postalych zostało przed śmiercią torturowanych (w tym niemowlęta), a następnie żywcem spalonych, to ciekawe co byś tu wtedy pisał? Wiem, to samo co teraz : "Kaczynski poszedl na wspolprace z Zydami zamiast bronic interesu Polski". Bo jak nie kijem, to pałą.

Problemem nie jest to, że ktoś stwierdził że w Jedwabnym grupa kilkudziesięciu degeneratów (w tym byli współpracownicy NKWD, którzy później zostali niemieckimi żandarmami) zamordowała kilkuset Żydów. Problemem jest to, że Jedwabne jest od wielu lat przedstawiane jako potwierdzenie, że tak było wszędzie w Polsce w czasie wojny. Celują w tym opiniotwórcze mediach oraz "salonowi" politycy i autorytety, takie jak Bartoszewski. Ale dla takiego kamikaze głównym winnym jest Kaczyński.....
Jesli(!) by sie okazalo ze Zydzi byli torturowani przed smiercia to trzeba zachowac sie jak dorosly facet i przyjac to na klate. Zaznaczyc ze w zbrodni brali udzial degeneraci i szubrawcy ale niestety to byli tez obywatele polscy i za to mozna prosic o wybaczenie. Waznym jest jednak podkeslenie sladow ze bralo tez w tym udzial ss i na potwierdzenie faktow przedstawic luski i dziury w czaszkach. Wojna to byl okrutna rzecz ale trzeba wziasc odpowiedzialnosc za czyny swoich obywateli.
Popatrz na sprytna polityke historyczna sprawcow ktorzy od lat piecdziesiatych ubieglego wieku nie uzywaja slowa Niemcy w okresleniu ich zbrodni tylko Nazisci. Tak samo Oswiecim, Treblinka czy Majdanek okreslane sa mianem "polskich obozow zaglady". Swoi wspoludzial w wojnie przedstawiaja jak w tym ostatnim paszkwilu ktory tak chetnie zakupila TVP i BBC. A co my na to? Nic! Nasza polityka historyczna nie istnieje. Pod wodza obecnej kasty rzadzacej jestesmy przestraszeni cokolwiek prostowac bo boimy sie tego co inni powiedza. Nikt na zachodzie nie wie o rzezi wolynskiej, nikt nie wie o isnieniu "Zegoty" czy ZZW. Jak protestowalismy pod BBC odnosnie emisji serialu to nikt z polskich wladz nie byl obecny. Owszem, ambasador wystosowal list protestacyjny do zarzadu BBC ale chyba zrobil to bez wiedzy Radzia S bo tylko na liscie sie skonczylo.
Natomiast na wlasnym podworku lubujemy sie oskarzac o szmalcownictwo nie zadajac sobie trudu na sprawdzenie faktow. Chociazby sprawa Jana Kobylanskiego, w ktorej mimo braku dowodow (nawet IPN przegladajac dokumenty niemieckie stwierdzil ze Jan Kobylanski i Jakub Kobylanski to dwie rozna osoby) juz odsadzono go od czci i wiary.
Krotko: w Polsce nie ma polityki historycznej i nawet wybudowanie przez s.p. Lecha Kaczynskiego Muzeum Powstania Warszawskiego nic nie zmienilo. W interesie narodu jest zatem dotarcie do prawdy o Jedwabnem i innych zaklaman historycznych.
Ostatnio edytowane przez sanderuss : 23.09.2013 o godz. 16:21.