
VS.
Witam,
Przed nami mecz przyjaźni. Już w najbliższy wtorek krakowska Wisła podejmować będzie przed własną publicznością braci z Gdańska. Początek spotkania o godzinie 20:30 a transmisję z tego pojedynku przeprowadzi stacja Canal + HD.
Krakowianie po 8 kolejkach bieżącego sezonu zajmują 4. pozycję z dorobkiem 14 punktów. Taką samą liczbę punktów mają nasi przyjaciele z Gdańska, więc najbliższy mecz będzie dla nas bardzo ważny, ponieważ nadarzy się okazja do odskoczenia gdańszczanom w tabeli. W poprzedniej kolejce oba zespoły solidarnie zremisowały swoje mecze 1:1, Wisła w Derbach Krakowa a Lechia przed własną publicznością z beniaminkiem z Bydgoszczy.
Historia spotkań:
Sezon 2006/07 – brak spotkań.
Sezon 2007/08 – brak spotkań.
Sezon 2008/09
15 listopada 2008, 18:15, Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 3:0, Patryk Małecki 69 (k), Paweł Brożek 72, 78(k)
Sezon 2009/10
20 marca 2010, 16:00, Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 3:0, Marcelo 65, Tomáš Jirsák 86, Rafał Boguski 87.
Sezon 2010/11
23 października 2010, 18:15, Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 5:2, Patryk Małecki 30, Radosław Sobolewski 46, Paweł Brożek 67 (k), Andraž Kirm 69,83 - Krzysztof Bąk 11, Tomasz Dawidowski 82.
Sezon 2011/12
27 sierpnia 2011, 18:00, Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 0:1, Piotr Wiśniewski 54.
Sezon 2012/13
22 września 2012, 18:00, Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 1:0, Cetan Genkow 16.
Sylwetka braci z Gdańska.
Lechia to póki co miłe zaskoczenie trwającego sezonu, gdańszczanie są jednym z trzech klubów (Wisła, Lechia, Górnik), który w tej rundzie nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Trzeba przyznać, że trener Probierz poukładał grę Lechii na tyle, że ta potrafi urwać nawet punkty faworyzowanej Legii i to w Warszawie. Jednak jest także pewien minus, który ciężko wyeliminować w grze Lwów Północy, mianowicie brak koncentracji przez 90 minut spotkania. Zdarza się, że piłkarze Lechii tracą pewne punkty w ostatnich minutach a nawet sekundach spotkania ( Podbeskidzie, Pogoń) i nad rozwiązaniem tego problemu trener Probierz wciąż pracuje.
Gracze Lechii pod lupą!
Na kogo trzeba zwrócić szczególną uwagę przyglądając się kadrze naszego najbliższego przeciwnika.? Na pewno taką osobą jest Paweł Buzała, który w Gdańsku jest jedną z czołowych postaci. Napastnik biało-zielonych w tym sezonie już 3-krotnie trafił do bramki rywali. Lubi grę kombinacyjną a dzięki pozyskaniu Daisuke Matusi ta gra wygląda jeszcze lepiej. Obaj zawodnicy często szukają się na boisku i mają zmysł właśnie do takiej gry. Filarem defensywy są Jarosław Bieniuk i Sebastian Madera, którzy wraz z Deleu zagrali we wszystkich spotkaniach Lechii w tym sezonie. Warto też zwrócić uwagę na młode wilki gdańskiego zespołu m.in. na Przemysława Frankowskiego, który z każdym meczem zdobywa coraz większe uznanie w oczach trenera podobnie jak Maciej Kostrzewa.
Z Lechią przed startem sezonu pożegnało się kilku zawodników, lecz tylko dwóch z nich miało wpływ na jakość gry drużyny, byli to Łukasz Surma i Brazylijczyk Ricardinho. Z klubu odszedł również Grzegorz Rasiak, jednak on więcej przesiedział na ławce niż dawał drużynie na boisku. Do drużyny natomiast dołączyli m.in. Mateusz Bąk, który przeszedł z Lechią drogę od A klasy do Ekstraklasy oraz Adam Pazio z Polonii Warszawa.
Wieści z Reymonta. Ból głowy Smudy.
Wieści z naszego klubu napływają niestety póki co negatywne. We wtorkowym meczu trener Smuda nie będzie mógł skorzystać z usług Gordana Bunozy i Ostoi Stjepanovicia, którzy będą pauzować za nadmiar żółtych kartek. Ale to nie koniec złych wieści kolejnym który na dłużej wypada z gry to Marko Jovanović, który w derbowym pojedynku w jednym ze starć naderwał mięsień i jego przerwa w grze wyniesie około miesiąca. Nie jest to niestety komfortowa sytuacja a czasu na nowe zestawienie nowej linii obrony nie ma! Bo najbliższy mecz już we wtorek.
Jak z taką sytuacją poradzi sobie trener Smuda? Kogo desygnuje do gry? Czy w miejsce Jovanovicia wybiegnie Nalepa czy jednak Smuda zaufa Chavezowi? Wydawać by się mogło, że obaj wymienieni zawodnicy mają duże szansę na występ od pierwszej minuty we wtorkowym meczu. Zobaczymy jednak jaki pomysł zrodzi się w głowach sztabu szkoleniowego, bo zapewne mają jakiś wariant zastępczy na takie sytuacje.
Wszyscy za pewne zwrócą uwagę na najbliższy mecz pod względem przygotowania fizycznego, jak zaprezentują się Wiślacy grając maraton co trzy dni? Czy przygotowania ze Smudą dadzą wyczekiwany rezultat, czy jednak będziemy oddychać rękawami? Wszystko okaże się we wtorkowy późny wieczór, miejmy nadzieję, że jednak pod względem fizycznym zaprezentujemy się bardzo dobrze i nie będzie to dla nas wymówka, że gramy co trzy dni (zresztą jak każda drużyna w ekstraklasie).
Mecz z Lechią do łatwych należał nie będzie, oba zespoły przystąpią do wtorkowego pojedynku z mianem niepokonanych w tym sezonie. Czy po tym meczu trenerzy obu zespołów będą mogli powiedzieć, że nadal prowadzą niepokonane zespoły, czy jednak któryś z nich straci to zaszczytne miano.
Teoretycznie faworytem spotkania jest Biała Gwiazda, która zagra przed własną publicznością i pod względem indywidualności przynajmniej na papierze jest drużyną lepszą. Ale jak będzie w praktyce to wszystko zweryfikuje boisko i dyspozycja dnia. Kluczem do zwycięstwa będzie uzyskanie przewagi w środkowej strefie boiska oraz zneutralizowanie atutów Matsuiego i Buzały.
Terminarz IX kolejki T-Mobile Ekstraklasy:
23 września (poniedziałek)
18:00 Pogoń Szczecin – Podbeskidzie Bielsko - Biała
20:30 Piast Gliwice – Lech Poznań
24 września (wtorek)
18:30 Zawisza Bydgoszcz – Zagłębie Lubin
20:30 Wisła Kraków – Lechia Gdańsk
25 września (środa)
18:00 Śląsk Wrocław – Cracovia
18:00 Widzew Łódź – Ruch Chorzów
20:30 Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa
26 września (czwartek)
20:30 Korona Kielce – Górnik Zabrze
Zapraszam do dyskusji.