Ludzie, wy poważnie nie zauważyliście ironii i szydery z Cupiała?
Dariook napisał(a):

|
Smuda to tylko słup z licencją. Skład, zmiany czy taktykę ustala Cupiał za pomocą łoki-toki. W wolnym czasie jeżdzi po świecie i szuka nam wzmocnień.
|
Czytaj ze zrozumieniem. O składzie i taktyce oczywiście decyduje Smuda. Przecież ja pisałem wyraźnie, że Cupiał decyduje o transferach, bo tak jest, o czym mówił nawet sam Smuda (np "mam zgodę prezesa na 3-4 solidne transfery w zimie"). Nie pisałem, że Cupiał za Smude decyduje o składzie i taktyce, bo to jest nieprawda, więc zupełnie nie wiem po co o tym piszesz (chyba tylko po to, żeby całkiem uciec od merytoryki mojej wypowiedzi)
xanti1906 napisał(a):

|
A można uznali, że skoro w zimie mają być wzmocnienia, to może dograją rundę, bo Marcinho jest słabszy niż potencjalni nowi piłkarze i nie ma sensu go zatrudniać?
|
Skoro tak, to mogli dać kontrakt temu Marcinho do końca tej rundy. Bo teraz mamy taką sytuację kadrową, że wypadnie ze składu Brożek i co? I dupa. "uznali, że skoro w zimie mają być wzmocnienia" - po pierwsze to dopiero w zimie, a po drugie nie wiadomo, jakie wzmocnienia. Nie jest powiedziane, że potencjalny nowy napastnik będzie lepszy niż byłby Marcinho. To po drugie. Po trzecie "uznamy, że dogramy rundę tym co mamy" nie jest zbyt rozsądnym postępowaniem, i już wiele razy w wielu klubach źle się kończyło.
Ale dobra, nie zdecydowali się dać gościowi pół letniego kontraktu, no to jak wypadnie ze składu Brożek do ataku wstawimy pewnie Gueriera (lol). A jak z Brożkiem wypadnie Bunoza, to i tak będziemy w czarniej dupie. I o tym pisałem - wyniszczającej polityce krótkowzroczności i oszczędności serwowanej przez pana Cupiała, która znów powraca (bo zagraliśmy parę dobrych meczów, tak więc można uznać, że ognisko ugaszone i skład nie potrzebuje pilnych wzmocnień - a to nie jest prawda).
EDIT. Zresztą, cytat z tematu meczowego potwierdza moje zdanie, że mamy za krótką ławkę i brak zakontraktowania Macinho przynajmniej do końca rundy to błąd.
thechris napisał(a):

Smuda co miał to wpuścił... Nie jego wina, że ma lipną ławkę.
Może Ostoja dałby radę na stoperze? Teraz można gdybać. Nie dziwię mu się, że Chaveza nie zaryzokował.
Dopóki nie było kontuzji i kartek to żarło. Teraz zaczną się schody i wyjdzie na jaw jak wąziutka jest kadra Wisełki.
|
Rob_Zombie napisał(a):

|
Smuda nie ma za bardzo kim grać. Wybór między Boguskim a Sarkim to jak między dżumą a cholerą
|
Wasiu napisał(a):

|
Ja mam tylko nadzieję,że nie będziemy żałować tego Marcinho. Alternatywy w przodzie nie ma żadnej. W następnym meczu to nawet zmian nie będzie jak robić.
|
speedfashion napisał(a):

|
2. To jest właśnie minus polityki oszczędności za wszelką cenę. Gdyby był obrońca, który mógłby zmienic Jovanovica, może wszystko wyglądałoby inaczej. Nie mam nic do Nalepy, sam pewnie miałbym nogi z waty. Tylko na takie mecze trzeba miec ławkę. My jej za bardzo nie mamy.
|