gooro33 napisał(a):

|
Chavez przy tak atakującym rywalu po 5 min miałby czerwoną na koncie... Przecież on na każdą piłke idzie wślizgiem, na sankach.. Wystarczy przeanalizować mecze w których ostatnio grał..
|
Bez przesady, a i tak lepsze sanki niż strzelanie baranka z Głowackim. Przynajmniej każdy z pejsów odbijał by się od niego. A to że ostatnio nie grał może sprawiłoby że trochę by przyhamował
A co do Boguskiego, akurat on jest jedynym, który z chaosu potrafi korzystać. Każdy jego kontakt z piłką uspokajał grę. W drugiej połowie zwłaszcza. Dlatego zszedł Chrapek i Małecki a Boguski grał do końca. Czepianie się go to ostatnio jakaś nowa dyscyplina, nawet jak bramkę wypracuje to znajdą sie eksperci z pretensjami. Rafał to taki sam typ zawodnika jak Nowak. Parę lat temu jak były plany sprowadzenia go z Bełchatowa to były płacze że "szklany" słaby fizycznie i tym podobne bzdury. A dzisiaj robił z naszą obroną co chciał. Nadawajcie dalej na Boguskiego to pójdzie gdziekolwiek i pokaże jaki jest chaotyczny. A tezy że jakiś, Fryc który jeszcze meczu nie zagrał jest lepszy w ofensywie jest dowodem jakiegoś niewytłumaczalnego zaślepienia. Nie mogę pojąć jak można nie widzieć tego i ile obecność Rafała daje drużynie. Podanie w pierwszej połowie do Garguły po którym powinien wyjść sam na sam gdyby przewidział że je dostanie, ale nie przewidział bo było na 40 metrów z pierwszej piłki po klepce. Tylko Boguski nie boi się tak grać i to nie jego wina, że reszta nie nadąża.