|
Bardzo szczęśliwy remis. Jaka na nasz potencjał, to może nawet nieżle.
Cieszmy się, że piłkarze sąsiadki to grupa frajerów bez większych umiejętności, bo z tą grą naszych w drugiej połowie mogli nam załadować czwórkę.
Gdzie jest mityczne przygotowanie fizyczne ? Gdzie pressing w drugiej połowie.
Czyli dwa elementy, które czynią Smudowe cuda.
Gdzie zapieprzanie od lini do lini ?
Bunoza ratuje nam remis i nie chodzi tylko te dwie sytuacje. Czuje, że to ostatnia jego runda w Wiśle.
Drugi zawodnik, który dziś robił różnice to Brożek. I może jeszcze Ostoja.
Ale wciąż pozostajemy bez porażki.
Gorzej, że przyszły kartki. Nawet nie chce myśleć, co będzie jesli kontuzja Jovanovica jest poważna.
|