|
Nie wiem jakim cudem nie można zagrać dwie równe połowy...
Horror, jak Saidi w ostatnich minutach biegł praktycznie sam na sam z bramkarzem, miałem już tylko w głowie piłke w siatce, i uśmiechnięte izraelskie mordy, z punktu piłkarskiego remis na trudnym terenie - ok. Z kibicowskiego punktu widzenia - żenada.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
|