Adenalix napisał(a):

|
Wielki wielki wielki skandal z grą w drugiej połowie. Pi.erdolo.n.e pastuchy, które w tym sezonie przegrywają z wszystkimi w ekstrasłabej lidze zdominowali nas tak, że nie umieliśmy wymienić dwóch podań Cud, że zremisowaliśmy. Niem a ŻADNEGO usprawiedliwienia dla gry, która hańbi Białą Gwiazdę. Parchy pokazały nam jak się walczy gra na 110% do upadłego i dominuje grę w lidze. Przestrzegałem przed tym w postach przed meczem. Po prostu parchy bardziej chciały. Wstyd. Z jakim nastawieniem i założeniami taktycznymi wyszliśmy na drugą połowę? Były w ogóle takie? Po prostu jestem arcywzburzony faktem, ze daliśmy się tak zdominować. 1-1 po takim meczu to szczyt marzeń. A na tę srakowie naprawdę nei trzeba było dużo. Oni są przesłabi w obronie a ten mecz to potwierdził. Nie trzeba było nic specjalnego zrobić poza pressingiem i czekaniem na błędy, których w pierwszej połowie parchy miały z osiem. Wielkie rozczarowanie i derby na minus dla mnie.
|
Przepraszam - jakieś racjonalne podstawy płaczu? A co to my mamy gwiazdy jak za Maaskanta? Mieliśmy walczyć o utrzymanie, potem o pierwszą 8 a niektórym coś się zaroiło w głowach i pewnie myślą że jest inny rok i inna drużyna. Kwik jakbym płaczki żydowskie słuchał.
BTW
Każdy jest rozczarowany bo wierzył w zwycięstwo. Ale wiara a rozum to dwie inne rzeczy. Parchy nie są takie słabe jakbyśmy tego chcieli a my tacy mocni jakbyśmy sobie życzyli. Stąd taki wynik. Racjonalnie nie było większych podstaw do wiary w cuda. (mecze wyjazdowe Szczecin, Wrocław itd pokazały naszą "moc" na wyjazdach)