Valandil napisał(a):

|
A może powodem jest po prostu to, że był słaby?
|
Raczej nie, bo Smuda dobrze się o nim wypowiadał, ktoś tam jeszcze też, a poza tym w artykule pisze:
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=28317
Cytat:
|
Marcinho w czasie swojego krótkiego pobytu pod Wawelem wystąpił w sparingu z Kalwarianką, gdzie nie udało mu się zdobyć bramki, lecz pokazał, że w piłkę grać potrafi
|
A sztab szkoleniowy to nie zdecydował ale dostał cynka z samej góry - gość jedzie do domu i nie macie nic do gadania. Przykra prawda.
Przecież w Wiśle o transferach nie decyduje Smuda czy inny trener, ale Cupiał. To tak jakbym ja będąc prezesem firmy (który umie tylko wymagać i liczyć kasę) narzucał jakiemuś specjaliście z konkretnej dziedziny konkretne rozwiązania (i wcale nie najlepsze) według własnego widzimisię, będąc z tego kompletnie zielonym i nie mając z tym do czynienia od lat na co dzień. W takiej sytuacji to szybko było by "baj baj moja firma".