Prawdziwy powód odesłania Marcinho do domu jest taki, że ostatnio gramy lepiej, a poza tym Guerier strzelił bramkę więc jak coś będzie z Brożkiem, to Gueriera wystawimy na napastnika.
Wyniszczająca polityka krótkowzroczności i oszczędności serwowana przez pana Cupiała znów powraca. Mógł się bos chociaż zastanowić, co będzie jak nie będzie mógł grać nie tylko Brożek, ale i Bunoza, A nie, sorry, jednak za wiele od niego wymagam.