Wyświetl pojedynczy post
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1631
Stary 20.09.2013, 20:32
arti napisał(a):Wyświetl post
Smuda nie powiedział tu, że chodzi o 1 trenera, ale tak na marginesie pytanie do tęgich głów 40+ - czy/kiedy ktoś pracował u nas i w C na stołku pierwszego?
Od początku lat 80-tych nie przypominam sobie nikogo takiego. Stawowy i Zalewski się nie liczą. Adamus też nie.
Ja to co prawda jeszcze 40 - (jeszcze!) ale przed takim meczem warto przypomnieć trochę historii. Gwiaździsty wymienił Franczaka, FLPman Lenczyka ja dorzucę trzy nazwiska:

Michał Matyas - wychowanek Lechii Lwów, po wojnie piłkarską karierę kończył w Polonii Bytom; 18 razy wystąpił w reprezentacji strzelając 7 goli, król strzelców polskiej ligi w 1935 roku (22 gole), 3 razy wicemistrz Polski z Pogonią Lwów. W Wiśle trenerem był w latach 1950 - 1954 (przy okazji w latach 1950 - 52 był też selekcjonerem reprezentacji Polski), w 1951 roku wygrał z Wisłą ligę ale mistrzostwo wtedy zdobył Ruch (zdobywca Pucharu Polski) oraz w sezonie 1970/71. U sąsiadki pracował w latach 1959 - 61 oraz 1968 - 69. Największym sukcesem Matyasa był awans z Górnikiem Zabrze do finału PZP, przegrany z Manchesterem City (byli piłkarze Górnika wspominają, że większy wkład w sukces miał poprzedni trener Węgier Geza Kalocsay)

Czesław Skoraczyński - lwowiak, przed wojną grał w Pogonii Lwów i zdobył z nią 4 razy Mistrzostwo Polski, 3 razy był wicemistrzem. W czasie wojny aktywny działacz podziemia, od 1942 roku więzień obozów koncentracyjnych (wspomnienia z tego okresu spisał w książce pt "Żywe numery"). Po wojnie trenerem w Wiśle był krótko w 1954 roku i później w latach 1964 - 67. W 1965 roku awansował z Wisłą do I ligi, w sezonie 1965/66 zdobył z Białą Gwiazdą wicemistrzostwo kraju a rok później dołożył jeszcze Puchar Polski. U sąsiadki trenował krótko w 1958 roku.

Roman Durniok - ślązak, przez całe życie związany z dwoma miastami Chorzowem i Krakowem. Grał na pozycji obrońcy w AKS Chorzów, Wawelu i u sąsiadki. 4 razy zagrał w reprezentacji Polski. U sąsiadki zaczynał w 1964 roku karierę szkoleniowca, 3 krotnie będąc jej pierwszym trenerem. U nas pracował w sezonie 1982-83 (5 miejsce w lidze).
Ostatnio edytowane przez dulli78 : 20.09.2013 o godz. 22:03.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując