|
Ja mam na niego jak to teraz mówią "wyjebane", ale dalej będę upierał się, że może zajść daleko. Choć kibicować mu już nie mam zamiaru.
Gala w Moskwie? Czuję (znowu) sensację. Tylko coś mi się wydaje, że te moje przeczucia to wynikają z tęsknoty za jakimś ciekawym wydarzeniem w boksie a nie z realnych możliwości pretendentów. Skończy się pewnie zwycięstwem na punkty Kliczki.
Ostatnio edytowane przez serek.c2 : 20.09.2013 o godz. 15:06.
|