Wyświetl pojedynczy post
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1626
Stary 20.09.2013, 14:31
Gazeta Krakowska:

Cytat:
Franciszek Smuda jest obecnie najbardziej doświadczonym trenerem pracującym w ekstraklasie. Jednak mimo że w Wiśle jest już trzeci raz, to nie miał jeszcze okazji prowadzić "Białej Gwiazdy" w derbach Krakowa. Nie oznacza to jednak, że "Franz" nie ma doświadczenia w meczach drużyn z jednego miasta.


Derby

- Przeżyłem wiele derbów - mówi Smuda. - Choćby łódzkie, które wiązały się z wielkimi emocjami. W Warszawie też uczestniczyłem w derbach, gdy pracowałem w Legii i graliśmy przeciwko Polonii. Krakowskich derbów jeszcze nie przeżyłem w roli trenera, bo gdy pracowałem w Wiśle, to Cracovii nie było w ekstraklasie. To zatem będą dla mnie pierwsze derby Krakowa.

Wojciech Stawowy

- Mam dobre relacje z trenerem Stawowym. Nigdy nie miałem z nim żadnych starć i nigdy nie będę miał. Ja nie szukam z nim zaczepek, bo takie sytuacje nikomu nie są potrzebne.
My, trenerzy, powinniśmy dawać przykład młodzieży swoim zachowaniem i wzajemnie się szanować.esztą jak oglądałem do tej pory krakowskie derby, to nie widziałem niezdrowej agresji.

Piłkarze obu zespołów szanują się. Myślę, że podobnie będzie w sobotę. Oby nie było jakiejś niepotrzebnej kontuzji, bo to dla tych młodych ludzi jest bardzo ważne. Niech będzie walka, ale nie złośliwa.


Janusz Filipiak

- Miałem dobre kontakty z prezesem Filipiakiem. Zawsze mnie dobrze przyjmowano na Cracovii gdy pojawiałem się tam jako selekcjoner.
A co do profesora Filipiaka, to gdy spotykaliśmy się na tych meczach, to żartował nawet, że jak skończę pracować z kadrą, to może pojawię się w Cracovii. Odpowiadałem jednak, że skoro pracowałem w Wiśle, to trudno byłoby mi objąć Cracovię. Oczywiście inni trenerzy pracowali tu i tu, a nie zwracano na to uwagi. Każdy jednak wie, jaki jestem i taki ruch kibice na pewno mieliby mi za złe.

Kibice


- Rozmawiałem ostatnio z moim asystentem Marcinem Broniszewskim i mówiłem mu, że chodziłem na Cracovię przez trzy lata jako trener reprezentacji. I przez ten okres nigdy nie dostałem tam jakiejś "petardy". Nie było pod moim adresem wulgaryzmów, nigdy mnie nie obrażano. Kiedyś tylko śpiewali: "Smuda! Z Cracovią ci się nie uda!". To akurat jednak fajny żart, więc nie ma się o co obrażać.
A co do kibiców Wisły, to wiadomo, czego ode mnie i drużyny oczekują. Ma być efektowna gra i zwycięstwa.

Mobilizacja


- To są takie mecze, na które bardziej trzeba tonować zawodników, żeby nie byli przemotywowani. Przeżyłem to na Euro po meczu z Rosją.

W Wiśle nam to jednak raczej nie grozi, bo z niczego zrobiła nam się tutaj grupa fajnych młodych ludzi. Oni wiedzą, jak przygotować się do takich spotkań, również pod względem mentalnym.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując