|
Możecie mnie zjechać, ale dla mnie - OD ZAWSZE - to nie bokser, tylko celebryta.
Ogólnie te całe "Wojaki" Pana Kołodzieja, to są karykatury pięściarzy - przykład najbardziej przereklamowanego junior ciężkiego - Kołodzieja, czy Guliwera z naszego miasta.
Jedynym w miarę ogarniętym pięściarzem w tej grupie Ulrich, jest Diablo.
A wracając do Szpilki - z kim tak naprawdę on walczył? z dziadkami na dorobku? czy z journeymanem Molllo, który go potrafił usadzić? Jak taki kozak, to niech wyjdzie do - co prawda - pompowanego Wildera, który by go posadził w minutę, mimo że technicznie też jest póki co surowy.
|