piotrek chicago napisał(a):

wielbiony? za kazdym razem poprostu spotykalismy sie przed walka wazenia trening itp dopingowalismy go jako goscia zwiazanego z Wisla co mocno pod....ialo innego boksera z chicago urodzonego w radomiu co mu ptak na reke nasral. rownie dobrze mogl bys napisac ze wielbimy Eweline Kobryn bo kilku krotnie grajac w
chicago bylismy grupa osob w barwach na jej meczach i jak sama powiedziala ucieszyla sie widzac nas i slyszac kilka razy.
|
OK, dzięki za wyjaśnienie, tak jak napisałem, zakładałem, że moje wrażenie może być mylne.