A jakież to ma kompetencje Lasek, żeby pouczać Biniendę w szeroko pojętej kwestii "wytrzymałości materiałów"? Czy Twój mózg jest w stanie pojąć, że badaniami katastrof lotniczych zajmują się specjaliści z różnych dziedzin? Binienda zajął się swoją działką, wykonał odpowiednie analizy i obliczenia, przedstawił swoje wnioski. Co zrobił Lasek oprócz paplania w mediach?
Jak pisze gazeta "doświadczenie Macieja Laska w badaniu zdarzeń lotniczych robi wrażenie tylko z pozoru. Pracując w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych od 2002 roku, zetknął się z wieloma wypadkami lotniczymi, ale wyłącznie małych samolotów, szybowców, balonów itp."
http://fakty.interia.pl/raport-lech-...ampaign=chrome
Nie jestem w stanie zweryfikować powyższego artykułu (chociaż w sumie co tu weryfikować - czy w Polsce w ostatnich latach mieliśmy poważne katastrofy lotnicze?), ale jeśli jest prawdziwy no to z Laska "szpec" że ho ho
