AS82 napisał(a):

|
Nie będę się wdawał w twoje retoryczne gierki okraszone cytatami i screenami bo to do niczego nie prowadzi.
|
To nie są retoryczne gierki. Ja swoje twierdzenia podpieram materiałem źródłowym, Ty niestety zakończyłeś zgłębianie tematu na artykule Kublikowej z GW. W takiej sytuacji faktycznie odpuść, bo z góry jesteś na straconej pozycji
AS82 napisał(a):

|
ale w przypadku Smoleńska sie skompromitowali bo nie podali żadnych wiarygodnych dowodów na tezy głoszone przez Macierewicza , ale są to jakieś domysły , przypuszczenie , powołują się na jakieś porównania ( o wybuchajacych stodołach) ,przyznają ,że nie mają dokładnych badań ani danych itd.
|
I tu wychodzi to o czym wspomniałem powyżej - gdzie Ty człowieku w badaniach tych naukowców znalazłeś porównania do wybuchających stodół ?
Przecież Ci już podałem link do opracowania Obrębskiego, podam jeszcze raz:
http://www.konferencja.home.pl/materialy/10.pdf
Chciało Ci się tam wogóle zajrzeć? Jest tam jakieś porównanie z płonących stodołami? To na czym się oparli, a czego nie wiedzą ,naukowcy napisali w swoich referatach i zeznaniach. Niestety, w GW tego nie napisali, więc i skąd AS82 ma to wiedzieć?
AS82 napisał(a):

|
Ja nie kwestionuje tego ze ci profesorowie są znawcami w dziedzinach jakimi się zajmują
|
AS82 napisał(a):

|
Generalnie wyszło na jaw że król (Macierewicz) jest nagi a jego profesorowie to zwykli dyletanci ,którzy swojej "pracy" nie oparli na rzetelnych danych i dowodach ,tylko robili wszystko pod tezę ,żeby uwiarygodnić szaleństwo Macierewicza.
|
To ja już nie wiem - czyl to są dyletanci czy jednak znawcy?
Czy
Binienda, zajmujący się zawodowo MES i wytrzymałością materiałów, przeprowadzający wiele tego typu symulacji, nie może zająć sie modelowaniem uderzenia skrzydła samolotu i brzozy? Jest tutaj znawcą czy dyletantem?
Czy
Rońda, specjalista z zakresu dynamiki wybuchu, w kwestii wypowiadania się na temat mechanizmu zniszczenia TU-154 jest znawcą czy dyletantem?
Czy
Obrębski, zawodowo zajmujący się wytrzymałością materiałów i mechaniką uszkodzeń konstrukcji, w kwestii oceny mechanizmu uszkodzenia fragmentu samolotu jest znawcą czy dyletantem? Facet kilkakrotnie podkreśla w zeznaniach ze zna się na wytrzymałości materiałów, a kwestie materiałów wybuchowych są poza jego kompetencjami.
Podniecasz się jednym zdaniem zdaniem wyrwanym z kontekstu o wybuchających stodołach, nie próbując nawet zrozumieć o co chodzi.
A co do pozostałego....Przyznam sie szczerze, że jestem zaskoczony Twoją wybitną odpornością na fakty:
AS82 napisał(a):

|
Kaczyński był głównym organizatorem i główną postacią tego lotu
|
Organizatorem
wizyty była ROPWIM. Natomiast głównym koordynatorem tego
lotu była Kancelaria Premiera, co leżało zresztą w jej obowiązkach (przynajmniej w teorii).
AS82 napisał(a):

|
zatem on , a raczej jego urzędnicy powinni zabezpieczyć ten lot ,w tym wypadku sprawdzić prognozy pogody i ten lot powinien zostać odwołany albo przełożony na inny dzień.
|
Kancelaria Prezydenta nigdzie w kompetencjach nie ma zabezpieczania lotu (tym zajmuje się BOR), ani sprawdzania prognozy pogody (bo to leży po stronie zarządzającego lotem, czyli KPiRM i służb technicznych pułku), tak jak nie sprawdza staniu technicznego samolotu i nie zajmuje się jego naprawami.
Prognozy pogody były sprawdzone (przez pilotów, nie urzędników prezydenta) i nie wynikało z nich, że nie będzie można wylądować. Sam zresztą sprawdź...
AS82 napisał(a):

|
Co do słów Palikota to cóż, sądze ,że i tak są w jakiś sposób uprawnione
|
Czy Palikotowi wolno rzucać oszczerstwa na nieżyjącego prezydenta, który już się nie może bronić czy jednak nie wolno?
Czy podtrzymujesz swoje zdanie, że ten, co " bezpodstawnie wyzywa ludzi od morderców i że mają krew na rękach." czyli także Palikot, to "Kawał kanalii i s....y*yna"?
AS82 napisał(a):

|
Jak by mi zginął brat to na pewno bym na jego śmierci ,nie chciał czerpać profitów
|
Zostaje mi tylko życzyć Twojemu bratu, by nie musiał na Ciebie liczyć gdyby nie daj Boże mu się coś stało w niejasnych okolicznościach. Przecież domaganie się rzetelnego śledztwa to zwykłe "sk......" i czerpanie profitów z nieszczęścia
