emj10 napisał(a):

Słodkie, ale prawdziwe.
W tym temacie pisałem tuż po katastrofie, że nie będzie nam dane nigdy poznać prawdy, a dodatkowo ta data podzieli społeczeństwo na pół na długie lata.
Jesteś jednym z przykładów potwierdzających moją tezę o podziale społeczeństwa na dwa obozy.
Niedoszły sołtys stoi jak stał dalej po środku w rozkroku widząc, że jest mnóstwo manipulacji i dezinformacji, ale też nie widząc przesłanek, aby uznać tamto zdarzenie za zamach.
|
Jasne, zestawienie fanatycy/antagoniści dokładnie odzwierciedla Twój rozkrok

.
Podobnie jak bardzo wygodne stwierdzenie
nie będzie nam dane nigdy poznać prawdy. Wiesz kto się modli żeby wszyscy w taką kapitulacyjną teorię uwierzyli? Dokładnie ci sami którzy manipulują i dezinformują, bardzo symptomatyczne. No i kto ci powiedział, że podział jest na pół? O takie wrażenie stara się szmatławiec i reszta wierzących że brzoza jest w stanie odciąć jak nożycami skrzydło. Co dla każdego logicznie myślącego na pierwszy rzut oka jest NIEDORZECZNOŚCIĄ, a co dopiero kiedy zostało to matematycznie udowodnione. Oczywiście można sie upierać, że 10 IV w Smoleńsku prawa fizyki przestały obowiązywać, ale wybacz mogą to robić albo totalni ignoranci, albo płatni propagandyści, albo winni tego co się stało. Chyba nie sądzisz, że takich jest połowa.
AS82 napisał(a):

Właśnie wyszło na jaw jaka jest siła tych "empirycznych wyliczeń" .To tak jakby grać w pokera i blefować ,że się ma karetę a w rękach jest para 9tek
|
Jak to jaka, taka jak zawsze, decydująca. Oczywiście można zasłonić oczy i uszy i udawać, że empirycznych wyliczeń nie ma, co innego pancernym pozostało. Poza oczywiście oczernianiem i deprecjonowaniem tych, którzy wyliczenia przeprowadzili. Te dwa typy zachowań Polacy obserwują już od dawna i założę się, że wnioski wyciągają.