|
Podgórski... 27 lat - nie dość, że się już na nim nie zarobi, to trzeba pokombinować jak tu na nim nie stracić. Dla mnie każdy trzyletni kontrakt z tym gościem będzie pomyłką, no chyba, że będziemy mieli super-korzystne warunki finansowe. Za dużo już było ligowych "gwiazd", za dużo mamy przykładów gości, którzy po dostaniu kontraktu albo osiadają na laurach, albo zwyczajnie nie radzą sobie z presją gry w dużym klubie z oczekiwaniami. Podgórski to idealny kandydat na następnego Łobodzińskiego, Iwańskiego czy Gizę. Kontrakt na 3 lata równa się zapewniony byt do trzydziestki, a po dużym klubie i tak znajdzie się chętny, który pozwoli mu odcinać kupony od tego transferu.
Dla mnie w grę wchodzi tylko niski kontrakt na rok z opcją przedłużenia z - przykładowo - podwojeniem stawki albo niski kontrakt na 2-3 lata z niską kwotą odstępnego i jakimiś dodatkami za każdy rozegrany sezon. Tak, możemy go w ten sposób łatwo stracić, ale on ma przyjść do nas za darmo, wiek powoduje, że i tak się na nim nie zarobi, więc najważniejsze, żeby nie zrobić z niego kolejnego kosztownego niewypału.
A tak czysto po piłkarsku - Podgórski to taka słabsza wersja Zieńczuka. Na ligę na pewno by nam się przydał, ale w ewentualnych pucharach różnicy nie zrobi.
|