|
Powracając do tematów czysto piłkarskich: parchy grają z nami jak o życie co oznacza bieganie, walkę, agresję, prowokacje, dyskusje z arbitrami, gryzienie, szczypanie, kopanie, bo wiedzą, że są słabsi. Liczą na to, że buractwo na trybunach w kauflandzie plus ich agresja spowodują, że Wisła zagra miękko i przede wszystkim nie bedzie płynności w naszej grze. Jestem pewien, że Stawowy ich nakręci, bo jego posada wisi na włosku, a jedynym klubem, który go zechce jest właśnie sraxa. Wszystko zależy od sędziego na ile pozwoli przetrącać gnaty zawodnikom, a także, a może i przede wszystkim od stopnia agresji i waleczności Wisełki. Wszak w tej kiepskiej lidze agresją, walecznością i wybieganiem można sobie zapewnić miejsce w czołówce tabeli, więc ta taktyka jest skuteczna. Obawiam się tego meczu, choć wiem, że na papierze jesteśmy kilka razy lepsi.
Do what you mean and mean what you do.
|