Karherop napisał(a):

Przynajmniej go nie bronię jak Rejtan niepodległości . Tym bardziej , że coraz mocniej się zastanawiam czy aby przypadkiem nie jesteście spokrewnieni/spowinowaceni .
trzeba przyjąć merytoryczną krytykę , w szczególności że sam to powiem - w ostatnim meczu zagrał o niebo lepiej niż w Szczecinie , ale to nie zmienia faktu że momentami to wyglądało dramatycznie . I wcale tu nie mówię o sytuacji na linii bramkowej . Bo nie takim jak on się to zdarzało i była to sytuacja nie wynikająca z jego braku techniki czy innych problemów. Natomiast takie sytuacje jak przyjęcie piłki od Małego na 3 metry w polu karnym , czy podanie do partnera wszerz boiska gdzieś ok 49 minuty , tak że prawie wylądowała na rzucie rożnym dla przeciwnika wołała o pomstę do nieba .
|
To faktycznie mu posłodziłeś

. Ostatniego meczu nie widziałem więc ciężko mi się odnosić do szczegółów, ale takich zarzutów jak niecelne podanie czy niedokładne przyjęcie można by każdemu wypisać litanię. A Ty koncentrujesz się na Boguskim jakbyś się zapamiętał.
Drwiny z niego, że z linii trafił w słupek wystawiają tylko świadectwo o drwiących, bo suma sumarum "Dziki" wypracował pierwszą czyli najważniejszą bramkę i żadne śmichy chichy tego nie zmienią.
Jeżeli zaczną kopać to dużo zależy od sędziego, o którego się obawiam, oddali punkty w ostatnim meczu i teraz będą liczyć, że spółdzielnia im powetuje.