Polski Katoland nie przestaje mnie zadziwiać:
W jednej z poznańskich szkół zakazano dzieciom przynoszenia plecaków czy piórników z bajkowymi postaciami, które ponoć promują praktyki okultystyczne - donosi MM Poznań.
"W związku z mroczną scenerią i praktykami okultystycznymi, jakie niosą ze sobą bajki "Monster Hight" [pisownia oryginalna – przyp. ZK], "Hello Kitty" oraz seria "Kucyki Pony", apeluję, by wychowawcy odnotowali w dzienniku lekcyjnym na czerwono pogadankę z dziećmi/młodzieżą na w/w temat (satanizm, okultyzm, wampiryzm, magia).
Tropieniem okultyzmu i satanizmu w kreskówkach i zabawkach dla dzieci zajmuje się m.in. ks. Sławomir Kostrzewa. W jednej z jego prezentacji dostępnej w Internecie możemy przeczytać m.in., że postać Hello Kitty stworzył Ikaha Shimizu jako dziękczynienie szatanowi za rzekomą pomoc w uzdrowieniu jego 14-letniej córki z raka. Z kolei w bajkach o kucykach Pony pojawia się motyw przeobrażenia w jednorożca – symbol ruchu New Age, a także Antychrysta. Jako szkodliwe dla dzieci ksiądz wymienia także m.in. książki o Harrym Potterze i sagę "Zmierzch".
Oszołomstwo połączone z cenzurą
